Pyszne babeczki maślankowo-żurawinowe

27 maj

Cześć,

Dziś coś dla osób, którym znudziła się żurawina sama w sobie. Pora na babeczki maślankowo-żurawinowe.

Składniki:

  • 100 g masła,
  • 125 g cukru kryształu,
  • jedno opakowanie cukru waniliowego,
  • szczypta soli,
  • dwa jajka,
  • 300 g mąki pszennej,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • pół łyżeczki sody,
  • 250 ml maślanki,
  • 125 g suszonej żurawiny (może być więcej),
  • cukier puder (opcjonalnie, do posypania),

Making-of:

  • Masło, cukier kryształ, cukier waniliowy oraz szczyptę soli ucieramy około 5 minut aż do uzyskania kremowej masy. Kolejno dodajemy jajka.
  • Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia oraz sodą i powoli dodajemy do kremu na zmianę z maślanką. Dodajemy żurawinę i całość jeszcze raz mieszamy.
  • Formy do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami albo wykorzystujemy tradycyjne metalowe foremki do babeczek. Nakładamy ciasto. Babeczki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 20 minut. Gotowe możemy oprószyć cukrem pudrem.

Czas przygotowania: 40 minut (łącznie)

Smacznego:)

Tagi: , , ,

Śniadaniowe bułeczki ze szczypiorkiem i bazylią

27 maj

Cześć,

Dziś śniadaniowo – pyszne bułeczki ze szczypiorkiem i bazylią.

Składniki (na 7 małych bułeczek):

  • 200 g mąki pszennej,
  • pół łyżeczki soli,
  • pół opakowania drożdży instant (opakowanie 7g),
  • 70 g masła (pół godziny wcześniej wyciągniętego z lodówki),
  • 1 jajko,
  • 3 łyżki ciepłego mleka,
  • szczypiorek (wedle uznania),
  • świeża bazylia (wedle uznania, ja użyłam 5 dużych listków),

Making-of:

  • Drożdże należy rozpuścić w mleku i pozostawić aż zaczną pracować (około 20 minut).
  • Do mąki i soli dodajemy jajko, drożdże oraz mleko. Całość zagniatamy aż do uzyskania jednolitego ciasta. Następnie umieszczamy je w misce i przykrywamy folią spożywczą (folię należy uprzednio natłuścić). Zostawiamy w ciepłym miejscu na godzinę.
  • Ponownie wyrabiamy ciasto. Dodajemy posiekany szczypiorek i bazylię i ponownie zagniatamy.
  • Ciasto dzielimy na bułeczki i układamy je na natłuszczonej blasze. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na co najmniej pół godziny.
  • Bułeczki smarujemy mlekiem a następnie wstawiamy do pikarnika nagrzanego do 220 stopni i pieczemy około 20 minut.

Smacznego:)

Tagi: , , , , ,

Kraków gotuje dołączył do Durszlak.pl!

20 maj

Cześć,

Od tygodnia na stronie blogu widnieje znaczek zbioru blogów kulinarnych Durszlak.pl

Już wyjaśniam o co chodzi. Blog Kraków gotuje! dołączył kilka dni temu do wspomnianego zbioru blogów kulinarnych, jaki możecie znaleźć pod adresem Durszlak.pl. Zapowiada się początek pysznej współpracy:)

Pozdrawiam:)

Tagi: , ,

Moja pierwsza tarta: cytynowa

15 maj

Cześć,

Już dawno nosiłam się z zamiarem upieczenia jakiejś owocowej tarty. Padło na tartę cytrynową. Prostą i rześką, w sam raz na lato:)

Składniki na ciasto:

  • 220 g mąki pszennej,
  • 50 g cukru kryształu,
  • 110 g masła (dobrze około godziny przed pieczeniem wyciągnąć je z lodówki),
  • 1 żółtko,
  • szczypta soli,

Składniki na masę:

  • 250 ml mleka (użyłam 2%),
  • 150 g cukru kryształu,
  • 2 jajka,
  • skórka starta z 2 cytryn,
  • sok z 2 cytryn,
  • 30 g mąki ziemniaczanej,

Making-of:

  • Mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy pokrojone w kawałki masło, cukier, żółtko, sól i wyrabiamy ciasto (można wykorzystać mikser do roztopienia kawałków masła). Ciasto owijamy folią spożywczą i chowamy do lodówki na około godzinę.
  • Po wyciągnięciu z lodówki, ciasto rozwałkowujemy i układamy w nasmarowanej masłem formie na tartę (ja użyłam zwykłej okrągłej formy na ciasto) o średnicy około 22 cm. Wsadzamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 170 stopni i pieczemy około 15 minut aż ciasto lekko zbrązowieje.
  • Po upieczeniu zostawiamy ciasto do wystygnięcia. Zabieramy się za masę.
  • Do garnka wlewamy mleko, dodajemy 30 g cukru. Gotujemy aż do zagotowania.
  • Do miski wsypujemy mąkę. Dodajemy żółtka i cały czas mieszając, wlewamy gorące mleko. Dodajemy skórkę i sok z cytryn. Całość gotujemy cały czas mieszając aż do uzyskania gęstej masy.
  • Białka (jedno z przepisu na ciasto i dwa z przepisu na masę) ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy pozostały cukier (120 g) i ubijamy aż do uzyskania jednolitej masy.
  • Zagotowaną masę ściągamy z kuchenki. Dodajemy do niej ubite białko i bardzo delikatnie mieszamy aż obie masy się w pełni wymieszają. Wymieszaną masę nakładamy na tartę, wyrównujemy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i pieczemy 10-15 minut.
  • Po ostygnięciu ciasto można przyozdobić świeżo startą skórką z pomarańczy.

Smacznego:)

Tagi: , , ,

Gotowi na smażone mleko? Leche Frita

14 maj

Cześć,

Dziś nieco Hiszpanii, a mianowicie hiszpański deser Leche Frita potocznie nazywany smażonym mlekiem.

Jest to jeden z najpopularniejszych Hiszpańskich deserów. Jest lekki, tani, bogaty w magnez. Mi osobiście najbardziej smakuje na ciepło. Chrupka panierka, delikatne wnętrze momentami przypominające konsystencją ptasie mleczko i cynamonowa posypka w połączeniu z wysoką temperaturą stanowią świetny deser do kawy, szczególnie w deszczowy dzień:)

Składniki:

  • pół szklanki mąki ziemniaczanej,
  • 3 szklanki pełnego mleka (3,2 %),
  • pół szklanki cukru,
  • 2 laski wanilii,
  • 2 jajka,
  • 1 szklanka drobnej bułki tartej,
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do posypki,
  • cynamon,

Making-of:

  • Do garnuszka wsypujemy skrobię i dodajemy do niej szklankę mleka. Całość mieszamy aż do rozpuszczenia mąki. Następnie wlewamy pozostałe 2 szklanki mleka oraz wsypujemy cukier.
  • Z lasek wanilii wydłubujemy nasionka i dodajemy je do mleka. Uwaga! Z pustych lasek, jakie nam zostaną, możemy zrobić ekstrakt waniliowy.
  • Całość gotujemy cały czas mieszając. Po zagotowaniu, gotujemy jeszcze 1-2 minuty energicznie mieszając do otrzymania gęstego budyniu.
  • Żaroodporne bądź ceramiczne naczynie najlepiej w kształcie kwadratu o boku około 21 cm (ja użyłam blaszki do keksu), smarujemy cienką warstwą oleju. Po czym wypełniamy je gorącym budyniem, który szczelnie przykrywamy folią spożywczą tak, by nie powstał kożuch. Po ostygnięciu naczynie chowamy na kilka godzin, a najlepiej na noc do lodówki.
  • Na następny dzień, wyjmujemy naczynie i cienkim nożem kroimy budyń wzdłuż ścianek. Po czym odwracamy naczynie kładąc budyń na desce i kroimy go w sześciany o boku około 2 cm.
  • Na patelnię nalewamy około pół centymetra oleju. Każdą kostkę budyniu najpierw obtaczamy w roztrzepanych uprzednio jajkach, potem obtaczamy w bułce tartej i wrzucamy na gorący olej. Smażymy do uzyskania brązowego koloru z wszystkich stron. Po usmażeniu, odsączamy nadmiar oleju papierowymi ręcznikami.
  • Całość oprószamy cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem. Podajemy na ciepło lub schłodzone.
Inspirację do tego przepisu zaczerpnęłam z: foodnetwork.com

Smacznego:)

Tagi: , , , , ,

Domowy ekstrakt z wanilii

13 maj

Cześć,

Często z niektórych przepisów zostają Nam puste laski wanilii, z którymi nie wiadomo co zrobić. Możemy je wykorzystać do zrobienia domowego ekstraktu z wanilii. Taki ekstrakt będzie z pewnością bardziej ekonomiczny niż zakup gotowego w sklepie. Z poniższego przepisu zrobicie ekstrakt na prawie cały rok!

Składniki:

  • 2 laski wanilii (pełne lub puste, w praktyce ciężko jest całkiem oczyścić laski z nasion stąd nawet w wydawałoby się pustych znajdzie się trochę nasion),
  • 2/3 szklanki wódki (zamiennie można użyć brandy lub rumu, z rumem smak będzie słodszy),

Making-of:

  • Laski wanilii przecinamy wzdłuż (ale nie do samego końca) i wrzucamy je do butelki (butelka powinna być zakręcana i najlepiej dość wąska tak by całe laski były zanurzone w alkoholu) z wódką.
  • Butelkę zamykamy i trzymamy w chłodnym, zaciemnionym miejscu (ale nie w lodówce) co pewien czas energicznie wstrząsając.
  • Po dwóch miesiącach ekstrakt osiągnie pełnię aromatu i będzie można go używać. Można go trzymać i używać przez pare lat. Uwaga! Nie należy dodawać ekstraktu do gorących płynów. Alkohol wyparuje wtedy razem z częścią aromatu wanilii.

Udanych efektów!:)

Tagi: , , ,

Szparagi w sosie śmietanowym z boczkiem

12 maj

Cześć,

Dziś postanowiłam ugotować pierwszy raz obiad z białych szparagów. Dotychczas do poniższego przepisu wykorzystywałam zielone szparagi, które oprócz takich zalet jak znacznie krótszy niż w przypadku białych czy fioletowych szparagów, czas gotowania i brak potrzeby obierania ich, cechują się bardzo świeżym i wyrazistym smakiem. Podczas gdy białe szparagi posiadają bardziej stonowany smak, momentami z lekką nutą goryczki.

A zatem, szparagi w sosie śmietanowym z boczkiem:

Wskazówki odnośnie białych szparagów:

  • Białe szparagi w przeciwieństwie do zielonych, wymagają obrania. Na wstępie odcinamy grube końcówki (około 1 cm). Grubiej obieramy szerokie końce.Obieramy do momentu aż pozbędziemy się grubych włókien. Można się tu posłużyć testem paznokcia – jeśli możemy wbić w nie paznokieć, są one wystarczająco obrane.
  • Ważne by były w kremowym kolorze. Unikajmy tych, o zielonych bądź też brunatnych plamach.
  • Gotujemy je około 15 minut.

Składniki:

  • pęczek szparagów (mogą być białe lub zielone),
  • 300 ml śmietany 18%,
  • 10 dag wędzonego boczku,
  • makaron (polecam rurki – Pennette Rigate),
  • 2 łyżeczki białego pieprzu,

Making-of:

  • W przypadku białych szparagów, po obraniu związujemy je nitką i wrzucamy do wrzątku (w garnku ma być tylko 2-3 cm wody a szparagi cały czas muszą stać), podgotowujemy je około 10-15 minut. W przypadku zielonych szparagów: robimy wszystko tak samo, z tym, że odcinamy główki przed wrzuceniem do wrzątku i podgotowujemy je 3-4 minuty. Jeśli nie dysponujemy wysokim garnkiem, szparagi przed gotowaniem można przeciąć na pół.
  • Na patelni podsmażamy pokrojony w paseczki lub kostkę boczek.
  • Do boczku dodajemy śmietanę, pieprz i ugotowane (odcedzone) szparagi (możemy je uprzednio pokroić na drobniejsze kawałki). W przypadku zielonych szparagów, dorzucamy odcięte uprzednio główki.
  • Całość gotujemy aż szparagi będą miękkie. Podajemy je na makaronie.

Smacznego!:)

Tagi: , , , , ,