Nie tylko w Walentynki, afrodyzjaki w Piri Piri!

24 Lu

Cześć,

Co prawda klimat Walentynek wokół już opadł natomiast nie zaszkodzi go odświeżyć afrodyzjakami. Niedawno odbyły się kolejne warsztaty w Piri Piri z tematem przewodnim Afrodyzjak, prowadzone przez doradcę kulinarnego firmy Kamis – Macieja Wawryniuka.

Trudno wyliczyć liczbę afrodyzjaków, które były zarówno tematem rozmów w trakcie i po warsztatach, ale również i główną treścią potraw dlatego też zacznę właśnie od kulinarnych propozycji, które zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu.

Hit numer 1: przegrzybki w cieście filo z sosem z fig
Po prostu niebo! Próbowałam przegrzybków po raz pierwszy i od razu uplasowały się one w mojej klasyfikacji gdzieś pomiędzy „zagadkowym smakiem” a „kulinarnym niebem” (w intrygującym połączeniu z figą i delikatnym ciastem).
IMG_1202

Hit numer 2: wątróbka w czerwonym winie
Jestem zwolenniczką wątróbki drobiowej (w małych ilościach i od czasu do czasu ale jednak), ale nie spodziewałam się, że może ona stworzyć tak świetne połączenie z sosem z czerwonego wina. Od dziś tak robię wątróbkę 🙂
IMG_1193

Hit numer 3: delikatne tagiatelle z krewetkami
Krewetki, szafran, czosnek, masło, natka pietruszki i cebulka to było połączenie wręcz idealne. Niestety kłania się tutaj mój brak notatek ze spotkania – pozostałych składników tego wspaniałego dania nie udało się wyłapać.
IMG_1205

Kwestia gustu:
Dość ciekawym pomysłem była zupa-krem z pietruszki(korzenia), selera, imbiru, miodu i gruszki udekorowana truflą i oliwą. Smak był dość intrygujący, ale raczej wydaje mi się, że nie jest to danie, które do zbyt częstego spożywania.
IMG_1178

Sałatka caprese z truskawkami (oraz mozzarellą, olejem balsamico, ruccolą i orzeszkami piniowymi) była dość dobra, ale w porównaniu do innych dań zdecydowanie zabrakło tutaj efektu zaskoczenia. Kolejne danie miało tego zdecydowanie w nadmiarze – dorsz z zielonymi szparagami w kawowym sosie niestety mnie nie uwiódł. A kawa jako dodatek do delikatnego sosu nie była przekonująca.
IMG_1183

IMG_1198

Nietypowym pomysłem na zakończenie menu z afrodyzjakami był drink z szampanem i świeżą bazylią. Smak był oryginalny, ale nie trafił za bardzo w mój gust. Niemniej na pewno warto spróbować takiego połączenia, choćby raz.
IMG_1206

O warsztatach
Zdecydowanym plusem była tutaj wysoka jakość zarówno dotycząca produktów jak i przypraw oferowanych przez Kamis, jak również świetna merytoryka i zaskakujące menu, dzięki któremu warsztaty pomimo dość sporego czasu trwania (ponad 2 godziny) cały czas utrzymywały poziom zainteresowania.

Nie sposób tutaj również wspomnieć o Panu Macieju, który oprócz świetnego kucharza okazał się również dobrym prowadzącym, cały czas zasypując nas nie tylko know-how na temat degustowanych potraw ale również wieloma ciekawostkami i poradami dotyczącymi wykorzystywania afrodyzjaków w kuchni.

Miejsce
Wydaje mi się, że lepiej nie można było trafić pod tym względem. Świetny wystrój wnętrza, ciepła atmosfera, sympatyczna menedżerka i obsługa, no i rewelacyjni kucharze, którzy cały czas służyli pomocą prowadzącemu Maciejowi. Zdecydowanie miejsce warte odwiedzenia.

A jeśli macie ochotę zakosztować nowych smaków albo poszukać inspiracji kulinarnych, zapraszam na kolejne warsztaty tym razem na temat makaronów. Więcej informacji znajdziecie m.in.:

Zapraszam! 🙂
Gosia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: